III Piknik Szkolny we wspomnieniach dzieci i młodzieży

,,Happening. Żywioł przepełniony ogromem radości, pozytywnej energii – tak można określić pochód gimnazjalistów, który przemaszerował ulicami naszego miasta podczas III Pikniku Szkolnego. W oczy rzucały się ludowe stroje z różnych stron świata. Wszyscy byli roześmiani, chętni do zabawy i śpiewu. Słońce z radością przyglądało się naszym uśmiechniętym twarzom, gdyż mocno przygrzewało. Chyba nie było wśród nas osoby, która nie byłaby radosna i rozśpiewana’’. (Joanna Kurczab, kl. I a gimnazjum)

 

 

,,20 maja 2017 r. już po raz trzeci z rzędu braliśmy udział w organizowanym przez naszą szkołę pikniku. Tym razem odbywał się pod hasłem ,,Znane i nieznane kraje świata’’.

                 (…)Podejrzewam, że każdego interesuje kultura krajów oddalonych od Polski, a z nimi właśnie mogliśmy się w tę minioną sobotę zapoznać – i to na różne sposoby.

                 Wpierw odbyły się dwie promocje III Pikniku w postaci uroczystych przemarszów przebierańców z flagami spod szkoły w stronę amfiteatru. Nie wątpię, że miały one duży wpływ na liczbę osób obecnych w trakcie pikniku. Nie dało się nie zauważyć kolorowych, reprezentujących różne państwa strojów, uśmiechniętych twarzy oraz ogromnych flag nawiązujących do narodowości z całego świata.

                 Każde stoisko przy Amfiteatrze oferowało coś ciekawego. Tutaj piękna Hiszpanka zachęca do udziału w bardzo ładnie oprawionych graficznie drobnych konkursach językowych, tam możemy wykazać się wiedzą na temat Azji, gdzie indziej przenosimy się do Australii i robimy własny boomerang lub też na innym stoisku mamy możliwość zaopatrzenia się we własny łapacz snów, dzięki któremu już żadna nocna mara nas nie nawiedzi. W niemalże każdym miejscu można było wykazać się przy tworzeniu autorskiego rękodzieła – czy to biżuterii, ozdobnych słoików (może brzmi błaho, ale w rzeczywistości wiele osób chciałoby taki mieć u siebie w domu), czy też i wspomnianych wcześniej łapaczy snów. Gdzie indziej z kolei Amerykanin oferuje lekcję tworzenia wizji Kosmosu za pomocą sprayu i odrobiny wyobraźni – gdybyście widzieli efekty tej pracy!

                 Wszędzie mnóstwo zdjęć, po jakimś czasie również i prac najmłodszych gości, które zostały powieszone na wystawie. Całość prezentowała się cudownie.

                 Ponadto scena – ach, tam to się działo. Co chwilę mieliśmy do czynienia z kolejnym wspaniałym występem muzycznym, tanecznym, sportowym (np. judo), które przygotowywali nie tylko uczniowie naszej szkoły. W przerwie Samorząd Uczniowski zapraszał wszystkich do świetnej, integracyjnej zabawy, która zapewniała wiele radości. Sądzę bowiem, że każdy dobrze czuje się, tańcząc ,,belgijkę” czy też ,,polkę” kowbojską. Kto nie brał udziału, niech żałuje!

                 Również sąsiednie szkoły średnie zaangażowały się w całe przedsięwzięcie i zaoferowały nam m. in. różne smakołyki, bo po tak wielu wrażeniach człowiek faktycznie może zgłodnieć. Wydział gastronomiczny z tuchowskiego CKZiU częstował nas zagranicznymi specjałami typu sajgonki, sos guacamole, chlebki naan z Indii lub też francuski ratatouille. Poza tym dla spragnionych nie tylko wrażeń dostępna była także kawa – prosto z ekspresu.

                 Z kolei Liceum Ogólnokształcące przeniosło w nas nieco inne rejony, bowiem

m.in. do Hiszpanii. Każdy mógł skosztować degustacji latynoskiego smakołyku. Jednakże przedstawiciele tej szkoły średniej nie mieli na celu tylko nas nasycić. Doskonale wpasowali się w klimat obowiązujący na pikniku, prezentując tym samym swój międzynarodowy projekt wymiany uczniowskiej. To faktycznie coś znacznie więcej niż samo przebranie!

                   Przy Domu Kultury i za nim odbywały się robiące wrażenie pokazy strażackie, trwały zabawy dla dzieci, w tym wspinaczki, chomicze kule na wodzie (zamiast chomików były dzieci) – i to chyba jeszcze nie wszystko. Szczęśliwi uśmiechnięci ludzie pokazywali, że III Piknik wypadł znakomicie’’.(Natalia Baran, kl. III b gimnazjum)

 

,,Na pikniku szkolnym najbardziej podobała mi się ścianka wspinaczkowa, na którą sama wyszłam aż do połowy. A największe wrażenie zrobiła na mnie ogromna drabina strażacka, która była rozciągnięta bardzo wysoko. Wyszłam aż na samą górę. Wszystkie też konkursy, gry i zabawy to naprawdę świetny pomysł na piknik’’.

(Gabriela Cieśla, kl. IV a)

 

,,Podobały mi się pokazy judo. Aby zdobyć talon, trzeba było zrobić np. maskę, udekorować talerz. Każde stoisko przedstawiało inny kontynent. Wrażenie zrobiła na mnie duża liczba dzieci, która wykonywała przy tych stoiskach ciekawe rzeczy. Piknik w tym roku był bardzo udany i kolorowy’’. (Krystian Iwaniec, kl. IV a)

 

,,Na pikniku szkolnym podobało mi się to, że nasza pani Renata Gąsior zajmowała się ozdobą naczyń. Ja robiłam ozdobę z płatków róż i rurek u pani Beaty Kielawy. Największe wrażenie zrobiła na mnie pani Justyna Jaworska Lipka, której na początku nie poznałam. Moim zdaniem wszyscy nauczyciele ładnie się przebrali. Już nie mogę się doczekać następnego pikniku’’. (Małgorzata Janik, kl. IV a)

 

,,III Piknik Szkolny zaczął się pochodem spod szkoły. Ja przebrałam się za Hawajkę. Na pikniku było wiele atrakcji: miasteczko strażackie, kule wodne, dmuchane zamki, stoiska z różnymi przedmiotami. Zdobyte talony można było wymieniać na zabawy i fanty. Pomysł pikniku uważam za trafny i pomysłowy’’. (Magdalena Kurczab, kl. IV a)

 

,,Gdy dotarliśmy pod Amfiteatr, ujrzeliśmy dużo rozłożonych stoisk i mnóstwo atrakcji. Każdy chodził do wybranego stoiska i robił różne przedmioty.

Moim zdaniem był to wspaniały piknik. Wszyscy chodzili dumni, że są uczniami takiej szkoły’’. (Milena Mazurkiewicz, kl. IV a)

 

,,Na pikniku szkolnym podobało mi się, że każdy przebrał się za mieszkańca innego kraju lub kontynentu. A najbardziej, że można było odbić swoją rękę na ścianie. Wychowawczynie przygotowały stoiska, przy których wykonywano np. biżuterię, naczynia ze sznurka. I za każdą zrobioną rzecz dostawało się talony, które wymieniało się na fanty lub atrakcje’’. (Zuzanna Salamon, kl. IV a)

 

,,Tegoroczny piknik odbył się pod nazwą Znane i nieznane kraje świata. Spod szkoły wyruszył pochód przebranych uczniów i nauczycieli. Prowadził go pan dyrektor. Bardzo podobał mi się strój pana dyrektora i nauczycieli. Wszyscy wyglądali bardzo kolorowo.

W amfiteatrze znajdowały się stoiska z zadaniami z różnych dziedzin. Za wykonane zadania otrzymywało się talony, za które można było korzystać z atrakcji. Najbardziej podobało mi się ozdabianie naczyń, robienie korali, laurki dla mamy, wachlarzy oraz występy na scenie. Jeszcze ścianka wspinaczkowa, drabina strażacka. To była świetna zabawa dla uczniów, rodziców i nauczycieli’’.

(Emilia Stachura, kl. IV a)

 

,,Na pikniku szkolnym byłam przebrana za mieszkankę Ameryki Południowej. Na pikniku odbywało się dużo gier i zabaw. Najciekawsze było to, że nawet nauczyciele przebrali się za mieszkańców danego kraju. Wszyscy byli kolorowi. Tańczyliśmy, śpiewaliśmy i świetnie się bawiliśmy. Można było również zdobyć nagrody. Wystarczyło wybrać stoisko, wykonać daną rzecz i już otrzymywało się kupony’’.

(Dominika Dunaj, kl. IV b)

 

            ,,Mnie na pikniku najbardziej podobała się drabina, na którą można było wejść bez obaw przy asekuracji strażaków. Podobał mi się też pokaz pierwszej pomocy prowadzony przez panią Barbarę Potok, która prowadzi takie zajęcia’’. (Filip Hudyka, kl. IV b)

 

,,Znane i nieznane kraje świata’’ – to hasło III Pikniku Szkolnego. W tym pikniku ja i moja klasa reprezentowaliśmy Amerykę Południową.

            W sobotę 20 maja o godz. 13.00 wszystkie klasy spotkały się w szkole, a potem w kolorowym korowodzie wyruszyliśmy do Amfiteatru. Nieśliśmy flagi siedmiu kontynentów. Bardzo podziwiałem adekwatne do kultury każdego stroje koleżanek i kolegów oraz nauczycieli. A najlepsze było przebranie pana dyrektora, który swoim strojem pokonał wszystkich.

            W trakcie, gdy niektórzy zbierali talony, fantastycznie bawiąc się przy „stoiskach kontynentalnych”, to na scenie trwały pokazy artystyczne dla dzieci i też dla dorosłych. Pokazy taneczne, muzyczne, piłkarskie, judo, dmuchane zamki, grill, kula wodna oraz piękna pogoda! – te atrakcje pozwalały bawić się do wieczora wszystkim uczestnikom. Podobał mi się sam pomysł i hasło pikniku. Za rok na pewno wezmę udział w IV już Pikniku Szkolnym.

(Michał Gawryał, kl. IV b)

 

              ,,Przebrałam się za Pocahontas, a mój brat za farmera. O godz. 13.00 spod naszej szkoły wyruszył piękny pochód. Najbardziej podobało mi się stoisko z biżuterią Ameryki Południowej, przy którym stała moja klasa IV b. Wrażenie wywarł na mnie taniec uczniów klas pierwszych: zatańczyli tak ładnie jak nikt. Przebrania wszystkich były bardzo ładne, nawet nauczyciele też się przebrali. Uważam ten piknik za najlepszy ze wszystkich’’. (Zuzanna Gacek, kl. IV b)

 

            ,,Był to trzeci piknik szkolny i myślę, że najlepszy. A to dzięki strojom, w które mogliśmy się przebrać. Ja przebrałem się za kowboja z Ameryki Południowej. Miałem brązowy kapelusz i dużo frędzli przy kamizelce i spodniach. Wszyscy świetnie wyglądali, szczególnie całe grono pedagogiczne wraz panem dyrektorem. To był super pomysł!!! Wspaniałą atrakcją była również loteria fantowa. Na stoiskach wykonałem wiele ciekawych prac, za które mogłem zdobyć punkty i wygrać interesujące nagrody. Bardzo dziękuję za mile spędzony czas. Już nie mogę się doczekać, co będzie za rok’’.

(Sebastian Sandecki, kl. IV b)

 

            ,,Najlepsze było to, że korzystaliśmy za darmo z różnych atrakcji, ponieważ na wszystkich stoiskach zdobywaliśmy talony, które później wymienialiśmy na różnorodne zabawy. Nie mogę się doczekać następnego pikniku’’. (Izabela Srebro, kl. IV b)

,,Największe wrażenie tak naprawdę zrobiły na mnie stroje nauczycieli, bardzo się postarali. Z tego, co widziałam, chyba wszyscy nauczyciele byli przebrani za kogoś. A to za Meksykanina, Arabkę, Hiszpana. Dzieci też się pomysłowo przebrały. Ja byłam Indianką. Na pikniku można było przekąsić coś dobrego. Ze zdobytymi talonami poszłam do altany i wybrałam sobie ładną rzecz. Myślę, że piknik był udany’’. (Kinga Barnaś, kl. IV c )

 

zebrała Renata Gąsior

%d bloggers like this: