Depositio beanorum, czyli jak uczniów klas czwartych do grona braci żakowskiej Szkoły Podstawowej przesławne imię Stanisława z Piły Staszica noszącej w 2016 roku przyjęto.

24 listopada 2016 roku w Szkole Podstawowej w Tuchowie odbyły się po raz trzynasty otrzęsiny uczniów klas czwartych. Od samego początku przygotowuje je pani Renata Szeląg, a pomaga samorząd szkolny. Jak ten dzień zapamiętały dzieci?

Oto ich relacje:

            ,,Otrzęsiny, czyli beania to ceremonia urządzana beanom (asinusom) rozpoczynającym naukę w szkole wyższej. Najbardziej podobało mi się, gdy pan dyrektor Józef Wzorek i pani wicedyrektor Wanda Siwek obcinali nam ośle uszy. Przed obcinaniem losowaliśmy karteczki. Zapamiętałam też, gdy śpiewaliśmy piosenkę ,,Ulepimy dziś bałwana’’. Pani Szeląg czytała nam fragment książki o dawnych otrzęsinach’’. (Milena Mazurkiewicz)

            ,,Otrzęsiny to przyjęcie ucznia do grona braci żakowskiej Szkoły Podstawowej w Tuchowie. Najbardziej podobały mi się tańce i zadania wyznaczone przez dyrekcję szkoły. Z tego dnia zapamiętałam wesołą atmosferę, dużo humoru i wspaniałą zabawę’’. (Kinga Sobczyk)

            ,,Otrzęsiny jest to dawny zwyczaj przyjmowania nowych żaków do grona studentów.

(…) Z książki, którą czytała pani Szeląg, zapamiętałam, jak ciosano beanów, piłowano im rogi, przecierano uszy, wyrywano ząb oraz myto brudną wodą. Na koniec nowi studenci musieli postawić piwo starszym kolegom’’. (Emilia Stachura)

            ,,Ten dzień był ekscytujący dla nas wszystkich. Działo się wiele ciekawych rzeczy. Tańczyliśmy, śpiewaliśmy, reklamowaliśmy wybrane produkty. Na początku pani prowadząca Renata Szeląg wytłumaczyła nam, co to są otrzęsiny.(…) Następnie zaczęło się najgorsze: każdemu wyrosły ośle uszy! Tylko na niby, ale wyglądaliśmy jak małe osiołki! W oślich uszach losowaliśmy karteczki z pytaniami lub bez nich. Zaczęto nas wyczytywać. Każdy, kto miał pytanie, najpierw na nie odpowiadał, a później nożycami obcinano nam uszy i oddawano je na pamiątkę. Dostaliśmy również małe dyplomiki.(…) To właśnie w ten sposób zostaliśmy pełnoprawnymi uczniami Szkoły Podstawowej im. Stanisława Staszica w Tuchowie’’. ( Dominika Dunaj)

,,Otrzęsiny klas czwartych. Na początku nie wiedziałam, co to jest. Potem zrozumiałam. To dzień, w którym stajemy się <<pełnymi>> czwartoklasistami. Na otrzęsinach pokazujemy swoje talenty: śpiewamy piosenki, tańczymy i reklamujemy jakąś rzecz, która przydaje się w szkole.(…) Z tego wszystkiego najbardziej podobało mi się obcinanie oślich uszu, przez chwile bałam się, że naprawdę obetną mi włosy, ale na szczęście tak się nie stało. A poza tym chciałam, żeby obcięto mi uszy, bo jeszcze nikt nigdy mi żadnych uszu nie obcinał! Otrzęsiny zapamiętam jako świetną przygodę i frajdę’’. (Amelia Majcher)

,,24 listopada kolejny raz odbyły się otrzęsiny klas IV. Jest to dawny akademicki zwyczaj przyjmowania do grona nowych studentów. Otrzęsiny mają na celu integrację nowego członka z grupą. My, uczniowie zostaliśmy poddani różnym próbom. Musieliśmy przejść je pomyślnie, aby zostać przyjętymi w poczet uczniów starszych. Zmagaliśmy się w następujących konkurencjach: teście ze znajomości naszej szkoły i Tuchowa, konkursie tanecznym i muzycznym. Rywalizowaliśmy również w przedstawianiu reklamy jakiegoś przedmiotu. Zmagania oceniała dyrekcja szkoły i przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego Martyna Mikrut. Wszyscy bardzo dzielnie walczyli i udowodnili, że zasługują na miano uczniów klasy IV. Uczestnictwo w otrzęsinach nauczyło mnie pozytywnej rywalizacji i integracji z rówieśnikami. Bardzo miło wspominam to wydarzenie’’.

(Aleksander Piotrowski)

,,Dnia 24 listopada 206 roku w naszej szkole odbyło się niecodzienne wydarzenie. Wszystkie klasy czwarte, w tym nasza, brały udział w otrzęsinach. Były śpiewy, tańce oraz reklamy przedmiotów potrzebnych do nauki. Po zdanych egzaminach pan dyrektor i pani wicedyrektor obcięli nam uszy osiołka. Zostaliśmy pełnoprawnymi uczniami naszej szkoły, co nas bardzo ucieszyło. Uszy zachowałem na pamiątkę’’. (Sebastian Sandecki)

            ,,W otrzęsinach wzięły udział wszystkie klasy czwarte wraz z wychowawcami. Każda klasa miała przygotować krótki program artystyczny. Były reklamy przedmiotów, które przydają się w szkole. Jedni reklamowali plecak, inni książkę, a nasza klasa kolorowe cienkopisy. Klasy śpiewały piosenki i występowały grupy taneczne. Nasza klasa śpiewała piosenkę Majki Jeżowskiej ,,Kolorowe dzieci’’. Ja i kilka koleżanek przebrałyśmy się w kolorowe stroje z różnych krajów. Pan i pani dyrektor obcinali nam ośle uszy. W ten sposób zostaliśmy przyjęci do braci uczniowskiej. Po dodaniu wszystkich punktów przyznanych przez jury nasza klasa zajęła pierwsze miejsce, chociaż tak naprawdę wszyscy byli wygranymi. Na długo zapamiętam ten miły i wesoły dzień’’. (Zuzanna Kras)

opracowała Renata Gąsior, wychowawca klasy IV a

%d bloggers like this: