Wyjazd grupy naszych uczniów do Grecji
Uczniowie naszej szkoły odwiedzili partnerską szkołę w greckim mieście Chalandrii w terminie 18 – 24 maja. Na tę grupową mobilność uczniów wyjechało 12 uczestników projektu z klas ósmych i 2 opiekunów.
Podczas wyjazdów uczniowie poznawali kulturę i historię partnerskich krajów, zawiązywali nowe przyjaźnie a przede wszystkim rozwijali swoje umiejętności, takie jak: komunikację w języku angielskim, współpracę w grupie, przełamywanie się do publicznych wystąpień.
Jak stwierdzili uczestnicy, była to bardzo udana przygoda i wszyscy zgodnie polecają udział w takim projekcie.
Poniżej zamieszczamy szczegółową relację z opisem dni uczestników wyprawy.
Erasmus+ w Grecji
Podróż do Grecji rozpoczęliśmy w niedzielę wcześnie rano. W Atenach wylądowaliśmy jeszcze przed południem, więc po zakwaterowaniu w hotelu i przywitaniu z nauczycielami z naszej partnerskiej szkoły udaliśmy się na zwiedzanie Aten. Zobaczyliśmy m.in. plac Syntagma i parlament, przed którym mogliśmy obejrzeć dość wyjątkową zmianę warty “Evzones” czyli greckich żołnierzy przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Później spacerowaliśmy jeszcze po ogrodzie Zappeion i podziwialiśmy zabytki starożytnej Grecji: świątynię Zeusa oraz Łuk Hadriana.
Poniedziałek:
Dzisiaj był naprawdę fajny dzień. Rano wyruszyliśmy do szkoły w Chalandri. Po przywitaniu z uczniami i nauczycielami z greckiej szkoły, pojechaliśmy autokarem na wycieczkę do górskiego miasta Kalavryta. Po drodze zatrzymaliśmy się przy Kanale Korynckim, który oddziela Peloponez od Grecji. Na samą górę miasta Kalavryta dotarliśmy już nie autokarem, ale wyjątkową kolejką zębatą. Trasa prowadziła wąwozem Vouraikos, który jest częścią Globalnej Sieci Geoparków UNESCO. Później zwiedzaliśmy miasteczko Kalavryta, spacerując po uliczkach i podziwiając piękne widoki. Następnie pojechaliśmy pod pomnik upamiętniający zabójstwo mężczyzn z miejscowości Kalavryta przez nazistów w II wojnie światowej. Po powrocie do szkoły w Chalandri pożegnaliśmy się z naszymi przyjaciółmi z Grecji. Na koniec dnia zasiedliśmy razem w restauracji i relaksowaliśmy się podczas kolacji. Było świetnie.
Opracowali: Antek S., Antek B. Wojtek
Wtorek:
Drugi dzień naszej wycieczki.
Ponieważ poprzedniego dnia spędziliśmy na całodniowej wycieczce i w szkole w Chalandrii spędziliśmy tylko chwilkę na powitaniu z naszą partnerską grupą, dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania szkoły 8th Junior High School of Chalandri. Zobaczyliśmy jak różnią się nasze szkoły i systemy edukacji. Wzięliśmy tez udział w zajęciach z uczniami z greckiej szkoły. Po lunchu, w którym mogliśmy spróbować tradycyjnych greckich potraw, udaliśmy się do centrum Aten, by zwiedzić wzgórze Akropol. Nasi greccy towarzysze przekazali nam dużo opowieści z czasów starożytnej Grecji. Z grupą tego dnia, zobaczyliśmy wiele antycznych budowli np. słynny Partenon lub pierwszy na świecie teatr – Teatr Dionizosa. Widzieliśmy także inne stare budowle. Po podziwianiu widoków i zwiedzaniu udaliśmy się do muzeum Akropolu, które jest muzeum archeologicznym, gdzie zobaczyliśmy różnego rodzaju rzeźby, eksponaty, a także fragmenty Partenonu. Po tej wycieczce wróciliśmy do hotelu, z przystankiem na kolację.
Opracowały: Beata i Lila
Środa:
Dzień 3 naszej wyprawy do Grecji.
Gdy wyszliśmy z hotelu zaczął się kolejny niezapomniany dzień w Atenach. Najpierw poszliśmy do szkoły, gdzie przywitaliśmy się z innymi uczestnikami naszego projektu. Następnie wszyscy razem pojechaliśmy do bardzo ciekawego miejsca – muzeum geologicznego na Uniwersytecie Aten. Dowiedzieliśmy się tam wielu rzeczy z zakresu mitologii, archeologii oraz ekologii. Mogliśmy nawet podejrzeć jak wygląda praca archeologów “od kuchni”. Następnie wróciliśmy do naszej szkoły w Chalandri i spróbowaliśmy greckich potraw przygotowanych dla nas przez uczniów i nauczycieli. Po posiłku wzięliśmy udział w różnych grach zespołowych, dzięki którym integrację i ćwiczyliśmy rozmowy w języku angielskim. Była też chwila na sport. Rozegraliśmy z naszymi greckimi kolegami mecz siatkówki. W ogóle było to sportowe popołudnie, ponieważ po pobycie w szkole udaliśmy się metrem do Aten zobaczyć stadion olimpijski ,,Panathinaiko”. Później wróciliśmy metrem i poszliśmy na kolację. Ten dzień był bardzo udany i pełen wielu nowych ciekawych rzeczy.
Opracowały: Martyna i Lila
Czwartek:
W czwartek mieliśmy dzień na więcej odpoczynku. Wszyscy byli zmęczeni intensywnymi poprzednimi dniami i nasz dzień relaksu przeznaczyliśmy na wycieczkę na wyspę Egina – jednej z 227 zamieszkałych wysp greckich.
Rano po śniadaniu udaliśmy się na stację metra, żeby dotrzeć do Pireusu – największego portu Aten. Z tego miejsca odpływał nasz prom. Po godzinnej podróży, w końcu dotarliśmy i poszliśmy zjeść obiad. Jedzenie było na tyle dobre, że nic nie zostało na stole. Kiedy już każdy był najedzony, poszliśmy na długo wyczekiwaną plażę. Niektórzy wykorzystywali swój czas na odpoczynek przez zabawę w wodzie, a niektórzy woleli wchłaniać witaminę D na piasku. Po takim odpoczynku poszliśmy zwiedzać okolicę, ale wkrótce musieliśmy zdążyć na powrotny prom do Pireusu.
Po kolacji w okolicach portu Pireus, przeszliśmy się do metra, oglądając zachód słońca i wróciliśmy do Chalandri gdzie znajduje się nasz hotel.
Opracowały: Ola Iza
Piątek:
Był to ostatni dzień w programie wyjazdu. Po śniadaniu odwiedziliśmy grecką szkołę – były wspólne tradycyjne tańce, zabawy i tradycyjne przekąski: greckie i polskie. Atmosfera była świetna, wszyscy się dobrze bawili, a na zakończenie, odbyło sie podsumowanie wspólnego projektu i wręczenie pamiątkowych certyfikatów. Po południu pożegnaliśmy się z gospodarzami i pojechaliśmy metrem do centrum Aten, gdzie mieliśmy czas na zakupy pamiątek. Staraliśmy się też być eko – niektórzy kupili drobiazgi z plastiku z recyklingu. Miasto zrobiło na nas duże wrażenie, szczególnie jego klimat i zabytki.
Wieczorem zjedliśmy kolację z greckimi nauczycielami, a potem przyszli jeszcze uczniowie, żeby jeszcze raz się z nami pożegnać. To był super dzień – pełen emocji, wrażeń i dobrej energii.
Opracowali: Szymon, Hubert, Krystian
Sobota – dzień podróży powrotnej. Z lekkim opóźnieniem i po dłuższym oczekiwaniu na ateńskim lotnisku dotarliśmy do Tuchowa.
